czwartek, 23 października 2014

Rustykalny placek ze śliwkami

... zwany też rustykalną tartą lub galette (z franc.), to bardzo prosty sposób na pyszny podwieczorek. Wczoraj miałam okazję przygotować taki właśnie placek ze śliwkami. Owoce były bardzo dojrzałe, soczyste i słodkie, więc nie potrzebowały dodatkowej słodyczy. Wystarczyło samo kruche ciasto ze szczyptą cynamonu, świeże śliwki węgierki i odrobina gęstego naturalnego jogurtu z miodem.

Rustykalny placek ze śliwkami

środa, 22 października 2014

Tarta z figami

Taki deser, to ja poproszę nie tylko w deszczowy dzień, jak dzisiaj. Kruche delikatne ciasto wypełnione niesamowicie kremowym mascarpone i na dodatek z figami -  skutecznie uprzyjemni podwieczorek, nawet, gdy za oknem świat cały we łzach tonie. Przygotowuje się taką tartę dość szybko i sprawnie, trzeba uwzględnić jedynie czas oczekiwania ponieważ sama praca nie zajmuje go wiele, około 15 - 20 minut. Dobrze byłoby tartę schłodzić przed podaniem, ale nie jest to konieczne.

Tarta z figami

wtorek, 30 września 2014

Terrina z wędzonego łososia

Pomysł przygotowania tej popularnej przekąski chodził za mną już od dawna i solennie sobie obiecałam, że w tym roku najpóźniej na Boże Narodzenie ją przygotuję. Mam stary przepis, w którym terrine z ryb piecze się w kąpieli wodnej, ale ja skorzystałam tym razem z wykonania na zimno, z dodatkiem żelatyny. Żeby łatwiej było każdemu taką przekąskę zabrać z półmiska, najlepiej serwować ją w formie małych porcji na pieczywie - patent z razowym chlebem z przepisu Camilli Lackberg i Christiana Hellberga znalazłam w książce "Smaki z Fjallbacki", gdzie w taki właśnie genialny, smakowity i prosty sposób prezentowana jest przekąska ze śledzia. Jako, że ja i śledzie nigdy nie mieliśmy po drodze, to postanowiłam przygotować terrinę z łososia i przyznaję, że jestem zachwycona smakiem. Wyrazisty łosoś wspaniale współgra z kremowym serkiem i delikatnym świeżym koperkiem. Receptura jest bardzo prosta, a czas przygotowania to około 15 minut.

Terrina z wędzonego łososia

niedziela, 28 września 2014

Czekoladowo - porzeczkowe ciastka

Moim odkryciem kulinarnym w minionym sezonie letnim było połączenie czarnych porzeczek z kremowym serkiem śmietankowym i czekoladowym ciastem. Absolutnie fenomenalne smakowo i kolorystycznie. Będąc pod ogromnym wrażeniem  doznań podniebienia postanowiłam zamrozić na jesień i zimę dość duże ilości tych kwaśnych ciemnych kuleczek, czego oczywiście nie żałuję - zaledwie zniknęły z targowisk, a ja już podbieram z zapasów.
Korzystając z wyjątkowej okazji, dzisiaj na podwieczorek przygotowałam pyszny deser, który, jak sądzę, zasługuje na jakąś wyjątkową nazwę, ale w chwili obecnej nazwałam go roboczo "czekoladowo - porzeczkowe ciastka". Ciastek wychodzi 12 sztuk, czyli dla dwunastu osób. Można też przygotować z połowy podanych składników, jeśli nie spodziewamy się akurat większej liczby gości.

Czekoladowo - porzeczkowe ciastka

wtorek, 23 września 2014

Tiramisu karmelowe

Kiedyś przeczytałam, że TIRAMISU, to deser na wyjątkowe okazje i przy takich właśnie okazjach pojawia się u nas na podwieczorku. To nie jest deser "last minute", chociaż przygotowuje się go łatwo i dość szybko. Najlepiej jednak smakuje po kilku godzinach chłodzenia w lodówce, a za tą cierpliwość i odrobinę trudu, jaką w jego przygotowanie włożymy, odwdzięczy się nie tylko  pysznym aksamitnym smakiem - w tym wypadku połączenie kawy, śmietankowego mascarpone i karmelu, ale również pięknie będzie się prezentował. Tiramisu z karmelem, to jedna z moich ulubionych wersji tego klasycznego włoskiego deseru.

Tiramisu karmelowe

sobota, 20 września 2014

Figi z miodowym jogurtem

Figi, to jedne z piękniejszych owoców jakie znam. Mają cudowny delikatny i słodki miąższ oraz miękką skórkę w kolorach od zielonego do czarnego. Można je jeść (bez skóry) na surowo, pieczone, grillowane i gotowane. Mają też długą historię, a najdawniejsze, powszechnie znane źródło historyczne wzmiankuje o listku figowym, który zakryć miał krępującą nagość. Czyli znano już figi ponad 3000 lat temu i na tyle były zachwycające, że uznano, iż rosły w raju. To najlepszy dowód na to, że natura tworzy rzeczy budzące zachwyt bez względu na miejsce i czas, bez względu na modę. 
Dzisiaj bardzo prosty sposób na pyszny i zdrowy deser z figą w roli głównej. Zapraszam :)

Figi z miodowym jogurtem

piątek, 1 sierpnia 2014

Torcik jeżynowy

Nie zupełnie tak miało być, nie tak miał wyglądać ten torcik, ale... oto on.
Gdy go wyjęłam z formy najpierw była rozpacz, później rezygnacja, które, w końcu, po spróbowaniu ustąpiły miejsca zadowoleniu. Przedstawiam więc, nie bez oporów zamieszczony na blogu, "pomiętolony" torcik jeżynowy, który zrobiłam po raz pierwszy w życiu, wykorzystując to, co aktualnie miałam w lodówce i spiżarce.
Nie jest może elegancki i wyszukany (choć mnie się podoba), ale na pewno wart spróbowania... a nuż ktoś, oprócz nas, też go polubi. Miłego weekendu na półmetku wakacji :)

Torcik jeżynowy

niedziela, 20 lipca 2014

Cytrynowe ciasto z jeżynami


W takie upały się nie piecze, nie gotuje obiadów, nie robi konfitur i nie wykonuje zbędnych ruchów w ogóle :)
W takie upały, to się leży na leżaku lub w hamaku, w cieniu rozłożystego drzewa, słucha się ćwierkania ptaszków, szumu wiatru i popija lemoniadę. No cóż ...
Nie ma leżaka i rozłożystego, leniwie szumiącego drzewa, ale jest lemoniada, jest też ciasto cytrynowe z jeżynami i będzie obiad. A te piękne dewizy to chyba przyjdzie mi realizować dopiero na emeryturze ;)
Wszystkich smakoszy zapraszam do wypróbowania pysznego ciasta cytrynowego z dodatkiem orzeźwiających jeżyn - wilgotne, miękkie i niezbyt słodkie.

Cytrynowe ciasto z jeżynami

środa, 16 lipca 2014

Ciastka czekoladowo - orzechowe

Piękny słoneczny poranek spędziłam dzisiaj na balkonie, dzieciaki jeszcze spały, ale ulica pełna już była przechodniów spieszących do pracy. Poznań, teraz, gdy lato w pełni, tonie w soczystej zieleni i jest to widok, który przysłoniwszy przytłaczającą zewsząd śródmiejską architekturę, zapiera dech i przynosi uśmiech. Kocham las i nie potrafiłabym żyć w miejscu bez drzew, choć skrytym marzeniem pozostaje zamieszkać w domu położonym gdzieś, gdzie las byłby na wyciągnięcie ręki.
W takim momencie naszła mnie ogromna ochota na czekoladowe ciastka, co wydało mi się nie tyle dziwne, co irracjonalne, zważywszy na bogactwo sezonowych owoców i codzienną potrzebę zjedzenia czegoś z ich udziałem. Są więc ciastka z orzechami, miękkie, mocno czekoladowe i nie za słodkie, zrobione wspólnie z dziećmi. To był dobry dzień.

Ciastka czekoladowo - orzechowe