wtorek, 18 sierpnia 2015

Sernik straciatella z kompotem winno - truskawkowym

Sernik pieczony z kawałkami czekolady i kompotem z truskawek na bazie czerwonego wina brzmi dość ekstrawagancko, a do tego jest to pyszne połączenie na specjalne okazje. Serniki to desery, które zawsze są mile widziane podczas uroczystych podwieczorków, chociaż ja i w dni powszednie pożądam ich bez względu na rodzaj. Dlatego bardzo często pojawiają się nie tylko na naszym stole, ale również w Rustykalnej Kuchni dzielę się z wami moimi pomysłami na ten ponadczasowy i niezwykle popularny smakołyk. Mam nadzieję, że wam również spodoba się ta dzisiejsza kombinacja smaków.

Sernik straciatella z kompotem winno - truskawkowym

wtorek, 21 lipca 2015

Jagodowy sernik (bez pieczenia)

Uwielbiam wszystkie owoce jagodowe, ale czarne kuleczki jagód leśnych należą do moich ulubionych. Nierozerwalnie wiążą się z nimi piękne wspomnienia z dzieciństwa - wyprawy z dziadkami do lasu podczas ciepłych letnich wakacyjnych dni i całe popołudnia spędzane na zbieraniu jagód głównie, ale nie tylko. W małym żółtym wiaderku często lądowały również rozgrzane słońcem maliny i poziomki. Jedząc soczyste owoce obserwowałam spacerujące po mchu granatowe lśniące leśne żuki, czasem udało się przyłapać traszkę wygrzewającą się na kamieniu lub zaskrońca umykającego w paprocie.
Dzisiaj z jagód polecam wspaniały sezonowy deser - sernik z bitą śmietaną i warstwą owoców na wierzchu. Dodatkowo można wzmocnić jagodowy smak i polać całość sosem z jagód, cukru pudru i odrobiny wody.

Jagodowy sernik

piątek, 17 lipca 2015

Migdałowe Clafoutis z malinami

Clafoutis, to rustykalny pieczony deser francuski z regionu Limousin. Tradycyjna receptura jest nieskomplikowana, to ciasto naleśnikowe plus wiśnie lub czereśnie - w literaturze kulinarnej spotkamy się z obiema wersjami. A jak smakuje, właściwie to jak gruby naleśnik z owocami. Aż korci, żeby popróbować nowych smaków i kombinacji. Stąd też moja dzisiejsza propozycja na migdałowe ciasto i rozpływające się w ustach soczyste maliny. Zapraszam do wypróbowania.

Migdałowe Clafoutis z malinami

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Truskawkowy "pie"

Dzisiaj coś pysznego dla miłośników truskawek. Ciasto jest niezwykle efektowne i smaczne. Nie wyobrażam sobie lata bez tego deseru wypełnionego po brzegi owocami - delikatna skorupa z kruchego ciasta skrywająca niesamowicie soczyste nadzienie ze świeżych truskawek, które z łyżką bitej śmietany, sosu waniliowego lub lodów jest absolutnie fantastyczne.
Uwielbiam wszelkie ciasta typu "pie" i jestem ich wielką fanką. Zachwycają mnie swoją prostotą, rustykalną formą i jednocześnie bogatym wnętrzem ;) Ich zaletą jest to, że maksymalnie wypełnione są farszem, a dzięki temu intensywne w smaku. Polecam gorąco.

Truskawkowy "pie"

piątek, 15 maja 2015

Marokańskie klopsiki z tymiankowym kuskusem

Kuchnia marokańska jest wypadkową wielu kultur i narodowości, które miały ogromny wpływ na kształtowanie się zarówno upodobań podniebiennych jak i historii tego niezwykłego kraju. Słynie na całym świecie z bogactwa aromatów, barw i smaków, które są intensywne w potrawach i deserach. Dzisiaj proponuję klopsiki wyraziste, pyszne, sycące i pikantne w towarzystwie kaszki kuskus z dodatkiem świeżego tymianku.

Marokańskie klopsiki z tymiankowym kuskusem

środa, 13 maja 2015

Rogaliki drożdżowe z domową konfiturą z rabarbaru i czarnej porzeczki

Pierwsze ciasto jakie w swoim życiu upiekłam samodzielnie, to było najprostsze drożdżowe z owocami i kruszonką. Korzystałam wtedy z kartki bardzo skrupulatnie odmierzając składniki. Dzisiaj pieczenie traktuję zdecydowanie bardziej intuicyjnie. Uwielbiam zapach drożdżowego rozchodzący się z kuchni po całym domu i nigdy nie wystarcza mi cierpliwości, by doczekać momentu aż zupełnie ostygnie. Wypieczone, puszyste i pachnące rogaliki z konfiturą, jeszcze nie do końca wystudzone ze szklanką mleka na późne śniadanie lub filiżanką kawy na podwieczorek są proste i zarazem wspaniałe. Uwielbiam wszystkie wypieki z drożdżowym ciastem w roli głównej od placków z kruszonką począwszy, poprzez chałki, drożdżówki, rogaliki, strucle, a na chlebie, bułkach i pizzy skończywszy. Te rogaliki lubi cała rodzina i pomimo, że za każdym razem robię szesnaście sztuk, to zawsze okazuje się, że mogłoby być więcej.

Rogaliki drożdżowe z domową konfiturą

piątek, 8 maja 2015

Chłodnik z botwinki

Z tygodnia na tydzień przybywa pysznych, świeżych warzyw i owoców, aż miło. Przed nami najbardziej szczodra i obfita pora roku i trudno mi się powstrzymać, żeby tych wszystkich soczystych smakołyków nie zabrać ze sobą do domu. Zawsze też pojawia się dylemat, czy przygotować coś zupełnie nowego, czy postawić na stary sprawdzony przepis. Na szczęście czasu jest dużo i można pokusić się  o przyrządzenie wszystkiego, na co będzie apetyt i na co znajdą się chętni do wspólnego biesiadowania. Najlepiej wszystko smakuje, nawet najprostsza strawa, w doborowym towarzystwie. W przededniu sezonu grillowego, piknikowego i ogrodowego przesiadywania w gronie rodziny i przyjaciół wszystkim życzę samych pysznych i serdecznych spotkań. A tymczasem może ktoś się skusi na wyśmienity chłodnik z botwinki? Polecam.

Chłodnik z botwinki

czwartek, 7 maja 2015

Mini szarlotki z rabarbarem

Pierwszy rabarbar nieodmiennie kojarzy mi się z początkiem sezonu na świeże, soczyste i pełne słońca owoce. Do lata, kiedy to przydomowe ogródki i miejskie stragany zapełnią się kolorowymi i pachnącymi jagodami, brzoskwiniami, morelami, porzeczkami czy wiśniami, jeszcze daleko, ale pojawienie się rabarbaru nieuchronnie zwiastuje obietnicę tego cudownego i obfitującego w bogactwo smaków okresu. Rabarbar to przedsmak tego, co czeka nas już niebawem. Dzisiaj w duecie z jabłkiem i odrobiną cynamonu. Mini szarlotki to indywidualne porcje deseru, ale z powodzeniem można wykorzystać tą recepturę do wykonania jednej większej tarty.

Mini szarlotki z rabarbarem

środa, 29 kwietnia 2015

Tort śmietanowy z czarną porzeczką

Chciałabym napisać, że jedynym powodem mojej nieobecności w Rustykalnej Kuchni są podróże, ale niestety powód jest bardziej prozaiczny. Są rzeczy, które po prostu trzeba zrobić, sprawy, które muszą być załatwione i praca, którą trzeba wykonać. Skłamałabym jednak twierdząc, że praca ta nie sprawiła mi ogromnej przyjemności. Wszystko, co wiąże się zwłaszcza z fotografowaniem i rysowaniem tudzież pieczeniem, wywołuje wytwarzanie przez mój mózg znacznych ilości endorfin, czyli hormonów szczęścia. Ten miesiąc wyjątkowo był pod tym względem obfity i nawet nie przeszkadzał mi chroniczny brak czasu i brak snu.
Ale przejdźmy do konkretów, czyli tortu. Jako wielbicielka wszelkiego rodzaju słodkości muszę przyznać, że torty z bitą śmietaną smakują najlepiej. Delikatne, puszyste i bez znaczenia, czy z czekoladą, czy z owocami - bita śmietana jest zawsze mile widziana. Dzisiaj klasyczny torcik śmietanowy z dodatkiem kwaskowej czarnej porzeczki. Jeśli kładziesz nacisk, na to, żeby tort był przede wszystkim pyszny, to nie żałuj dobrych składników, jak tłusta śmietanka, świeże jajka, dorodne owoce. Wychodzę z założenia, że jeżeli już poświęcamy swój wolny czas na własnoręczne przygotowywanie pracochłonnych deserów, to niech efekt będzie adekwatny do naszego zaangażowania. Mimo wszechobecnego trendu, aby wszystko było "light", uważam, że lepiej zjeść jedną niewielką porcję absolutnie rozkosznego deseru niż cały tort dietetyczny.

Tort śmietanowy z czarną porzeczką