poniedziałek, 24 lutego 2014

Czekoladowy tort (bezglutenowy)

Inspiracją tego tortu były suflety, które są wyrośnięte pomimo braku niekiedy mąki, że nie wspomnę o proszku do pieczenia. Oczywiście prawdziwe suflety podaje się na gorąco, a cały ich sekret to idealnie ubite białka, które w połączeniu z gorącym powietrzem piekarnika dają ten wspaniały efekt podwojenia objętości deseru. Niekiedy musy na bazie ubitych białek i podawane w kokilkach, ale nie pieczone tylko z dodatkiem żelatyny, również bywają nazywane sufletami - chłodzonymi. Ten torcik jest niesamowicie delikatny, mocno czekoladowy i wilgotny. 

Czekoladowy tort (bezglutenowy)
Czekoladowy tort (bezglutenowy)
Jeśli interesuje Cie receptura tego tortu ze względu na fakt, iż jest on bezglutenowy, to pamiętaj o tym, że do niektórych kaw rozpuszczalnych dodają gluten lub kawę zbożową, dlatego jeżeli nie masz pewności co do kawy, to albo zrezygnuj z dodania jej, albo zaparz w podobny sposób świeżo mieloną.

Receptura:

SPÓD
100 g masła
100 g gorzkiej czekolady (minimum 70%)
3 duże jajka
1 płaska łyżeczka kawy rozpuszczalnej
125 g drobnego cukru

Masło rozpuść z czekoladą, dodaj zaparzoną w 3 łyżkach wrzątku kawę i dokładnie wymieszaj. Gdy masa wystygnie dodaj żółtka i ponownie dokładnie zamieszaj. Białka ubij na sztywną pianę, a pod koniec dodawaj partiami cukier. Ubite białka dodaj do masy czekoladowej i delikatnie wymieszaj dużą łyżką. Niezbyt długo mieszaj, aby nie utracić puszystości. Przelej "ciasto" do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o średnicy 18 cm. Jeśli masz tortownicę większą (od 20 do 23 cm) to ilość składników powiększ o 1/3.
Wstaw do gorącego piekarnika na 30 - 35 minut.
Temperatura pieczenia to 180*C / 355*F.
Po upieczeniu wystudź ciasto przez około 10 - 15 minut w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach. Z formy wyjmij dopiero wtedy, gdy całkowicie ostygnie. 

KREM
100 g masła
100 g gorzkiej czekolady
1 duże jajko
100 g drobnego cukru

Masło rozpuść z czekoladą. Gdy wystygnie dodaj żółtka. Dokładnie wymieszaj. Białka ubij na sztywną pianę, pod koniec dodając partiami cukier. Przełóż ubite białka do czekoladowej masy i delikatnie, ale dokładnie wymieszaj. Krem rozsmaruj na upieczonym i wystudzonym spodzie. 

Wstaw do lodówki żeby krem zastygł nieco. Około 1 - 2 godziny. Dekoracja w stylu dowolnym - u mnie dzisiaj orzeszki posiekane. Bez dekoracji równie pyszne.

Miłego dnia :)

Czekoladowy tort (bezglutenowy)

15 komentarzy:

  1. Jest prze-cu-do-wny. Naprawdę, to ciacho zapiera dech w piersiach! A jeśli jest bezglutenowe, to już chyba niemal każdy mógłby delektować się jego, zapewne wspaniałym, smakiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze uważałam, że "bezglutenowców" omija to , co najlepsze - teraz wiem, że niekoniecznie :) Pozdawiam

      Usuń
  2. kurczę, muszę w końcu zrobić suflet sama. A potem, jak mi się uda, to się porwę na taki tort!
    Pozdrawiam i podziwiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julia Child mawiała, że suflet to jajko w najwspanialszej odsłonie :) Gdy już zdecydujesz się na zrobienie sufletu pamiętaj, że kluczem do sukcesu są białka i odpowiednia temperatura pieczenia - reszta się sama uda :) Pozdrawiam i życzę pysznych sufletów

      Usuń
  3. ale pięknie wygląda, do tego bezmączny! aż się wierzyć nie chce:) będzie mi się śnił na pewno! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się śnił i na weekend już jest zaplanowany kolejny taki :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. no cóż, jak zwykle Twoje wypieki są niezwykle kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie jeden z najpiękniejszych ciast bezglutenowych, jakie widziałam. Bardzo chciałabym go spróbować; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo prosty i tylko kilka składników :) U nas po niedzielnym próbowaniu pozostały tylko okruszki :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Nie jest trudny w przygotowaniu a wygląda imponująco:)
    Zapraszam do mnie http://zpiekarnikajulki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam tydzień temu. Niestety mi opadł :( Podejrzewam, że piekarnik miałam na zbyt dużym uchyle kiedy tort miał wystygnać. Ale i tak w smaku był fantastyczny :D

    OdpowiedzUsuń

Wspaniale, że dzielisz się ze mną swoją opinią - dziękuję i życzę miłego dnia :)